Reverie

reverie

Ach, zadumani, zadumani wiecznie

W kroki zegarow, w wierszy kragly lament

W lzy – dzwonki nocy, smutki obosieczne

Ja wiem: te lzy – pol-woda, pol atrament

Pod nieba biala korona, pod racami blasku

Drzycie jak kret na sloncu, ktory zgubil droge

Ja mam gest. Ja was wszystkich kupic moge

Za jedno zywe ziarnko piasku.

K.K. Baczynki, 1941.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *